Pierwszy nacleg w Bergamo + 5 noclegów w schroniskach + 1 nocleg (ostatnia noc w Dolomitach) w Hotelu w miejcsowości Madonna di Campiglio lub Pinzolo. Karta Alpenverein do wyrobienia w tzw. międzyczasie, myślę że się opyla.
Jeśli masz (zamierzasz mieć) kartę Alpenverein to w niektórych schroniskach będą zniżki dla (Members* / Soci*) młodzież też ma inne ceny.
Wyżywienie: Jedzenie w schroniskach jest proste, ale i smaczne, a po całym dniu w górach wszystko smakuje wyjątkowo! Mimo, że nie jest to wyszukane jedzenie, i że do obsłużenia jest sporo ludzi w tym samym czasie, to obsługa zwykle stara się, żeby wszyscy byli zadowoleni. Śpiąc w schronisku warto wziąć halfboard (wł. mezza pensione) czyli śniadanie (wł. il colazione – wiemy, to mylące z naszą kolacją) i kolację (wł. la cena – czytaj: la czena). Teoretycznie można zamówić coś „z karty” ale zwykle za dużo jest z tym zamieszania. Kolacja składa się z dwóch lub trzech dań i deseru. Jeżeli macie jakieś alergie pokarmowe lub nie jecie mięsa (jak my) – zgłoście to obsłudze przed kolacją – na pewno przygotują dla was coś dobrego. Śniadania bywają różne – od wykwintnych czyli ser, wędlina i jajecznica „z garnka”, sporadycznie jakieś warzywa, po typowe na słodko: sucharki, herbatniki, czasem chleb plus marmolada, Nutella oraz herbata i kawa z termosu. Zwykle spotkacie te drugie.


